opisy broni AKMS

Między górami sinoniebieskimi

Temat: EROTYCZNA NAWAŁNICA w "FALI ZBRODNI"
Vince!
Skuszony Twoimi opisami serialu "Fala zbrodni" spróbowałem ten utwór
audiowizualny skonsumować. Niestety, kurwasz, sił mi stało jeno na pięć minut,
a i to, żarłem cukierki miętowe, aby pawia nie puścić mimowolnie. Zatem wyrazy
podziwu, że tak się poświęcasz dla społeczności forumowej, bo zaprawdę trzeba
wielkiego samozaparcia i silnej woli, aby przetrzymać cały odcinek, notatki
przy tem czyniąc niezbędne.

> 6)Twórcy filmu ugruntowują swój wizerunek nieprofesjonalnych ignorantów i
> debili, m.in. poprzez zaprezentowanie sceny, w której kilkunastu mężczyzn
> uzbrojonych w broń maszynową typu AKMS (modyfikacja AK-47, czyli Kałacha)
> strzela do siebie na otwartej łące z odległości kilkudziesięciu metrów,
> ogniem ciągłym i przerywanym, w efekcie czego – uwaga – nie ma ofiar

Tym bałwanom trzeba pokazać na poligonie do czego zdolna jest seria z
pojedynczego Kałacha.

P.S. Tak między nami - czym się głuszysz, aby móc oglądać "Falę zbrodni"???
pzdr

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14,11316138,11316138,EROTYCZNA_NAWALNICA_w_FALI_ZBRODNI_.html



Temat: USA. Liberalizacja sprzedaży broni maszynowej
Bzdury - niezupełnie
O.K. - masz rację jeśli chodzi o terminologię i (beznadziejną) jakosć jej
tłumaczenia przez "specjalistów" w Gazety Wyborczej.
Tyle, że stan faktyczny jest niestety daleki od życzeń twórców podobnych
przepisów. Samopowtarzalny Kałasznikow (obecnie na ogół jakaś kopia, np.
chińska AKM wz. 1959/47, a nie dawno już nie produkowanego wz. 1947) to nic
innego, tylko wersja wojskowa z zablokowanym jednym położeniem przełącznika
ognia i usuniętymi drobnymi elementami w urządzeniu spustowym, służącymi do
wyłączenia przerywacza. Miejsce na te części w komorze zamkowej oczywiście
jest. Średnio zdolny rusznikarz (amator też) może karabinek szybko przerobić i
cieszyć się z posiadania "prawdziwej" broni maszynowej (opisy dostępne bez
problemu). Z powszechnie znanymi skutkami, jeśli trafi na Rambo-maniaka,
którego np. akurat wylali z pracy.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,15731055,15731055,USA_Liberalizacja_sprzedazy_broni_maszynowej.html


Temat: Pytanie o szybkosc antyterroru w helikopterze


A mnie się wydaje że tak. Innego nie ma. Chyba że kupili dla SPAP G-
36K/C... . Jak już o AKMS mówimy jak myślicie czy w AT mają amunicję do
nich
antyrykoszetową i poddzwiękową? Jeśli tak to bardzo podnosi ich walory
(mniejszy zasięg, mniejsza penetracja ale wciąż przebija lekką kamizelkę,
mniejszy odrzut bo mniejsza prędkość początkowa i z tego powodu większa
celność)?


10-12 lat temu raczej nie było. Teraz nie wiem. Natomiast o ile zmniejszenie
siły przebicia, czy mniejszy zasięg ułatwiający kontrolowanie ognia to
bardzo pożądane cechy, to jakoś wzrostu celności czy mniejszego odrzutu bym
się w tym nie doszukiwał. Zastanawiam sie również, czy w ogóle do zastosowań
policyjnych taka amunicja powstała. AT walczyło o amunicję o zmniejszonej
sile penetracji z różnych względów. Tu chodziło również o to, że ciężko jest
kontrolować ogień za przeszkodą. Jeśli napastnik stoi na tle samochodu,
samolotu czy drzwi, to taka amunicja pozwoliła by spokojnie prowadzić ogień
bez obawy, że kula - nawet trafiwszy w napastnika - po jego penetracji
przebije jeszcze przeszkodę za nim i zrani przypadkową osobę. W wypadku AK i
klasycznej amunicji, to całkiem realny scenariusz. Taka amunicja zaczyna
mieć kapitalne znaczenie podczas akcji w lecącym samolocie, choć tam raczej
AK nikt używać nie będzie. Chodzi o perforacje kadłuba i skutki nagłego
spadku ciśnienia.

Spotkałem się z opisami amunicji poddźwiękowej do AK, ale to raczej miało na
celu wyciszenie broni. Podobno SPECNAZ używał takiej amunicja, również razem
z tłumikami. Kilka opisów w sieci by się znalazło, choć odnoszę wrażenie, że
jedna strona jest z drugiej robiona, więc na dobrą sprawę ta pierwsza osoba
mogła strzelić bzdurę i się powiela, bo nikt tego nie jest w stanie
zweryfikować. Ale broń wytłumiona na taki nabój jest faktem, więc i amunicja
poddźwiękowa pewnie istnieje, bo inaczej miało by to ograniczony sens. Jest
to amunicja tłoczkowa, gdzie pod pociskiem jest taki tłoczek który spowalnia
wypływ gazów. Podobno Chińczycy również takiej używali i pamiętam, że przy
okazji dyskusji na tym forum ktoś kiedyś o tym pisał. Natomiast w Polsce
takiej amunicji nie widziałem, a każdym razie w użyciu policyjnym.


Źródło: topranking.pl/1582/pytanie,o,szybkosc,antyterroru,w,helikopterze.php


Temat: Kolejna ofiara wojny w Afganistanie


Bo stojacy woz w zasdzce latwiej potraktowac RPG?
(...)
Ot, niezaleznie od tego co mozna na pokazowkach takich czy innych
zobaczyc, to jednak dla czterokolowego samochodu byle row przydrozny
jest ciezka przeszkoda terenowa, i najwyrazniej jest tak ze NATARCIA
W TERENIE piechota najwyrazniej na nim nie wykonuje. ( zwlaszcza ze
tam chyba te... gory sa... )


Gdyby samochód terenowy z lekkim pancerzem nadawał się do prowadzenia ataku
w terenie, to wycofano by tak drogie i paliwożerne wynalazki, jak czołgi. Z
faktu, że ich nie wycofano wnosić jednak należy, że samochodem ich zastąpić
nie sposób.

W głowę zachodzę, co też ta piechota będąca w zasadzce miała by w tych
samochodach robić? W karty grać chyba w oczekiwaniu na odsiecz albo śmierć.
Samochód terenowy w zasadzie nie daje żadnej osłony przed ogniem npla.
Jeśli już przy nim zostać, to za samochodem a nie w samochodzie. Najlepiej
za silnikiem. Zawsze mamy dwie ścianki zamiast jednej do osłony co
najmniej. Ale na dłuższą metę ta taktyka jest do d..., bo przeciwnik może
walnąć czymś cięższym i zmieść obsadę pojazdu za jednym razem, albo po
prostu oskrzydlić ten samochód. Tak więc generalnie jedynym sensownym
rozwiązaniem jest zajęcie obrony okrężnej i oczekiwanie na wsparcie.

To opancerzenie na samochodach terenowych jest dobre na odłamki czy
pistolety. Każda poważniejsza broń z mniejszego dystansu spokojnie z owym
opancerzeniem powinna sobie dać rady. Zwłaszcza przy użyciu pocisków
przeciwpancernych. Nie dysponuje wiarygodnymi danymi dotyczącymi tych
pancerzy, ale podejrzewam, że z dystansu 300 metrów pancerz ten może nie
wytrzymać czarno-czerwonych pocisków z AKM-u (najpopularniejszej w tamtym
rejonie broni). O broni strzelającej przeciwpancernym nabojem karabinowym
nie wspomnę litościwie.


Ciekawe ktora z opcji postepowania w tej chwili nasze dowodztwo uznaje
za wlasciwe, ale z opisu wygladaloby ze raczej - taka bardziej agresywna.
:-)


Wydaje mi się, że nie da się dać uniwersalnej odpowiedzi. Atak w odpowiedzi
na ogień ma sens, jeśli wiemy kto do nas strzela i z czego. W bardziej
skomplikowanym terenie atak bez rozpoznania na ujawnione stanowiska
strzeleckie może się zakończyć wystawieniem się na ogień skrzydłowy albo
wejściem na pole minowe chociażby. O salwie moździerzy nie wspominając czy
czymś bardziej profesjonalnym.


Źródło: topranking.pl/1583/kolejna,ofiara,wojny,w,afganistanie.php


Temat: Kura, czy jajo (łukaszence ku ...)


| - przy strzelaniu do blachy stalowej, lub hełmu bardzo wyraźnie lepszy jest
| M16.
| Czyżby? Na większych odległościach M193 jest wyraźnie gorszy.
             Problem w tym, że jak pamiętam, mam dane z testu polegającego na
ustaleniu maksymalnej odległości, z której pocisk przebija standardową płytę
stalową NATO (chyba ok. 3,5 mm), bo tak się to zwykle sprawdza. Trudno będzie
mi więc powiedzieć, który jest lepszy "na dużych odległościach". Dane te
podawał ś.p. dr Kochański. Sprawdzę je wieczorem i odpowiem jutro. Natomist co
do SS109, to bez zaglądania dam głowę, że płyty stalowe przebija lepiej zarówno
od 7,62x39 i od 5,45x39.  


"Broń strzelecka lat osiemdziesiątych" Kochańskiego.
Jest tabela, w której nie ma 7,62x39 mm, ale która zawiera dane
dotyczące przebić hełmów stalowych.
Dla M193 (lufa o skoku gwintu 305 mm) mamy:
- hełm RFN - 485 m,
- hełm USA (M1?) - 515 m.
Dla SS109 (lufa o skoku gwintu 178 mm):
- hełm RFN - 1150 m,
- hełm USA (M1?) - 1300 m.

Natomiast przy opisie  naboju 7,62x39 podane jest, że przy strzelaniu z
AKM dla pocisku zwykłego mamy 80%-90% przebić hełmu stalowego w
odległości 900 m i taki sam procent dla pocisku przeciwpancernego w
odległości 1100 m. Natomiast brak wyników dotyczących 5,45x39.

Uwzględniając nawet nieidentyczną metodologię badań (tzn. jaki procent
przebić uznawano w badaniach NATO za próg skuteczności i jak
kształtowała się odporność hełmu w badaniach radzieckich - chyba
testowano hełm wz. 40), to i tak teza o większej przebijalności hełmów i
pancerzy przez M193 w porównaniu z 7,62x39 jest nie do obrony.
Natomiast istotnie SS 109 jest najlepszy.


Źródło: topranking.pl/1586/29,kura,czy,jajo,lukaszence,ku.php


Temat: Kura, czy jajo (łukaszence ku ...)


| | - przy strzelaniu do blachy stalowej, lub hełmu bardzo wyraźnie lepszy
jest
| | M16.
| Czyżby? Na większych odległościach M193 jest wyraźnie gorszy.
|              Problem w tym, że jak pamiętam, mam dane z testu polegającego
na
| ustaleniu maksymalnej odległości, z której pocisk przebija standardową płytę
| stalową NATO (chyba ok. 3,5 mm), bo tak się to zwykle sprawdza. Trudno
będzie
| mi więc powiedzieć, który jest lepszy "na dużych odległościach". Dane te
| podawał ś.p. dr Kochański. Sprawdzę je wieczorem i odpowiem jutro. Natomist
co
| do SS109, to bez zaglądania dam głowę, że płyty stalowe przebija lepiej
zarówno
| od 7,62x39 i od 5,45x39.  

"Broń strzelecka lat osiemdziesiątych" Kochańskiego.
Jest tabela, w której nie ma 7,62x39 mm, ale która zawiera dane
dotyczące przebić hełmów stalowych.
Dla M193 (lufa o skoku gwintu 305 mm) mamy:
- hełm RFN - 485 m,
- hełm USA (M1?) - 515 m.
Dla SS109 (lufa o skoku gwintu 178 mm):
- hełm RFN - 1150 m,
- hełm USA (M1?) - 1300 m.

Natomiast przy opisie  naboju 7,62x39 podane jest, że przy strzelaniu z
AKM dla pocisku zwykłego mamy 80%-90% przebić hełmu stalowego w
odległości 900 m i taki sam procent dla pocisku przeciwpancernego w
odległości 1100 m. Natomiast brak wyników dotyczących 5,45x39.

Uwzględniając nawet nieidentyczną metodologię badań (tzn. jaki procent
przebić uznawano w badaniach NATO za próg skuteczności i jak
kształtowała się odporność hełmu w badaniach radzieckich - chyba
testowano hełm wz. 40), to i tak teza o większej przebijalności hełmów i
pancerzy przez M193 w porównaniu z 7,62x39 jest nie do obrony.
Natomiast istotnie SS 109 jest najlepszy.


*** Mam broszurke Kochańskiego "AK-74 w ocenie specjalistów zachodnich" wydana
przez WITU.  Tam są chyba pełniejsze dane - razem z 7,62x39. Może jutro.
pp


Źródło: topranking.pl/1586/29,kura,czy,jajo,lukaszence,ku.php


Temat: 121 punktów karnych w 20 minut
Hello Inf !:


| Znaczy sie co - w ogole nie scigaja motocyklistow ? Czy strzelaja do
| nich w sytuacjach bezpiecznych ? :-)

opis ostatniego postrzelenia motocyklisty w Chodlu woj.lubelskie

- zgłoszono napad na bank w Kraśniku dokonany przez 2 motocyklistów
- policja ustawia blokady na wszystkich drogach
- do blokady w Chodlu od strony Kraśnika zbliża się motocyklista, który
nie zatrzymuje się na wezwanie lecz zawraca i próbuje ominąć blokadę
objazdem
- policja strzela, motocyklista ginie
- okazuje się, że chłopak był niewinny, nie miał kat. A, rodzice za
wszystko obwiniają policję

generalnie te sprawy nie są proste


Moje takie małe spostrzeżenia ....

1. Czy policjant ma możliwość i warunki do trenowania strzelania w
podobnych sytuacjach ? Do celu ruchomego ??? Z broni krótkiej ??? Czy z
długiej, ale czy snajperskiej ??? Konia z rzędem temu, kto celnie
potrafi potrzelić motocyklistę z więcej niż 50 metrów z AKM czy P68 lub
podobnej broni.

2. Może warto częściej uświadamiać ludziom, że z policją nie ma żartów,

ale :

3. Ostatnia "łapanka" na fotoradar na Śląsku : 1 cywilny, 3 oznakowane
radiowozy, chyba z 6 policjantów, miejsce nie jest groźne, jeżdżę tam
codziennie od paru lat, nie widziałem ani jednego wypadku, ani jednej
stłuczki ... jest 40-tka ... A na dodatek punkty i mandat obliczają od
prędkości zmierzonej, bez odejmowania błędu pomiaru radaru ...

Nie jest to wszystko łatwe, trudno oprzeć się wrażeniu, że policja nie
zawsze jest tam, gdzie trzeba, nie zawsze robi to, co trzeba.....

GZ.


Źródło: topranking.pl/1610/121,punktow,karnych,w,20,minut.php


Temat: następca beryla ?
Może byc to konstrukcja tworzona w ramach prac dyplomowych studentów WAT-u. W
książce "Broń systemu kałasznikowa" jest sporo opisów podobnych typów
uzbrojenia np.: AKM w tym układzie, czy symbioza AKM, Radom-Huntera i PKM.
pzdr
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,539,7503233,7503233,nastepca_beryla_.html


Temat: Pytanie o szybkosc antyterroru w helikopterze
Robert Tomasik <robert.toma@gazeta.plnapisał(a):


Użytkownik "Witold Zaluska Jr." <ka@manta.univ.gda.plnapisał w
wiadomości

| kiedys jak policja przygotowywala sie do ochrony szczytu przed
| antyglobalistami w Wawie pokazywali jak sie przygotowali i na
| stole przy ktorym stal gliniarz stal... Digietarow (czy jak to
| sie pisze)... nie zdziwilbym sie gdyby gdzies gleboko w
| magazynach byly jakies Maximy :)

4 latat temu były. Teraz nie wiem. :-)

| a tak bardziej seria - AKMSy sa nie tylko w wojewodzkich
| komendach bo uzwa ich tez drogowka na blokadach itp.. mysl ze co
| najmniej na poziomie powiatow jest to norma. Beryli raczej
| nigdzie w policji nie ma, po co? wystarczaja AKMSy.
| Z kolei Sako reczej nie ma w kazdej wojewodzkiej... na pewno ma
| ZOA moze 1-2 SPAPy z bogadszych wojewodztw. reszta nadal uzywa

AKMS-ów już nie ma na poziomie powiatów. To znaczy nie wydaje sie do służby
i nie używa. Czy są w magazynach, to tego nie wiem. AKMS-y zastąpiły PM-y.
Stan ten trwa co najmniej jakieś dwa lata, a nie wiem, czy nie dłużej.
BERYLI nigdy nie było. Nie było, bo w czasach gdy je wprowadzano, to już
były w Policji inne trendy. Ktoś zauważył - moim zdaniem słusznie - że
kontrolowanie ognia z takiego karabinka jest mało realne. Chodzi o to, że
nierozważnie wystrzelony pocisk może przelecieć te parę kilometrów i zabić
przypadkową osobę. Z założenia policjant powinien strzelać tak, by trafić.
Ale zakładanie z góry, ze zawsze tak jest, to przesada. Stąd zrezygnowano
karabinków. AKMS-y były na stanie, bo po prostu były od dawna. Ale
sukcesywnie je wycofywano zastępując PM-98. Teraz - z tego co wiem - to
AKMS-a ciężko by było znaleźć w służbie. nie wiem nawet, czy szkoli się w
strzelaninach z tej broni.


Owszem masz rację, ale w pododdziałach AT jest nieco inaczej. Sako mają
chyba wszystkie etatowe SPAP bo kupowano je jeszcze dawno przed Magdalenką
(http://republika.pl/neonard/squad.htm), poza tym było o tym mówione swego
czasu w MMS Komandos (3 albo 4/98), kupiono je razem z wojskiem. Pamiętam że
w opisie ćwiczeń bojowych SPAP (wtedy KAT) Poznań w roku 1999 był snajper z
TRG tego jestem pewien. No może nie posiadają ich te najmłodsze pododdziały
(np. Gorzów Wlkp., Lublin) bo one de facto nowy sprzęt dostały z puli
zakupów interwencyjnych ale nie jestem pewien - wymienione poddodziały mają
PM MP-5 i nowy osprzęt (hełmy, kombinezony). Wracając do karabinków -
AKMS "wróciły do łask" po MAgdalence, ale tylko w AT i w grupach wsparcia. w
M. terroryści mieli kamizelki a UZI/MP-5/Glauberyt z dużej odległości
kamizelki nie przebija. O ile się orientuję to poddodziały regionalne (KWP)
nie mają G36, a używają AKMS (nie raz widziałem na zdjęciach z akcji np. w
prasie - AT byli już w nowym oporządzeniu czyli po Magdalence). A AKMS ma
dość duży rozrzut i nieciekawą jak dla AT amunicję, rykoszety, jest
nieergonomiczny. G-36K czy nawet Beryl byłyby lepsze
pzdr
kubam4a1


Źródło: topranking.pl/1582/pytanie,o,szybkosc,antyterroru,w,helikopterze.php


Copyright (c) 2009 Między górami sinoniebieskimi | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.